Plan życia
Przygotowanie planu zajmuje trochę czasu, nie jest to takie proste jak mogłoby się wydawać, dobrze jest mieć w obwodzie plan.Prue i Piper przygotowują wywar dla Baltazara, muszą go w końcu unicestwić. Piper wrzuca składnik, który zaczyna płonąć, Piper bierze kolejny składnik. Piper mówi, że byłoby miło wrócić do normalnego życia. Mówi, ze wolałaby żyć normalnie niż robić jakieś eliksiry dla demona. Prue mówi nazwę kolejnego składniku jest nim świńska noga. Piper mówi, że jest wegetarianką i brzydzi się jej dotknąć. Prue wrzuca za nią nogę do kotła. Prue pyta, dlaczego Piper kroi demona na plasterki a nie dotyka świńskiej nogi. To dosyć dziwne, jednak Piper mówi, ze jest wegetarianką. Prue mówi, ze nie pora na wybrzydzanie, bo musza być bardzo dokładne. Prue mówi, że gotowe, trzeba jeszcze tylko dodać kawałek ciała Baltazara. Siostry wołają, Phoebe. Piper mówi, że nie jest w nastroju. Prue pyta, dlaczego. Piper mówi, że Cole od tygodnia nie dał znaku życia. Prue uważa, ze to nawet dobrze, bo nie zawraca głowy ich siostrze. Prue mówi, że go nie lubi i mu nie ufa. Prue mówi, że nie cierpi oślizgłych drani. W tej chwili wchodzi do kuchni Phoebe i pyta, co jest oślizgłe, a Piper odpowiada, że kożuch na wierzchu wywaru. Łowcy nagród to podstępni ludzie, którzy zrobią wszystko, aby dojść do celu i osiągnąć to, co chcą, a co najważniejsze chcą nagrody.Phoebe nie wie gdzie jest Cole. Mężczyzna daje jej wizytówkę. Ona wychodzi, a on dalej coś szuka. Tropicie mówi, że nie docenił Baltazara, myślał, że skoro nie błyszczy to stracił moc. Piper mówi, że nie może go unicestwić. Tropiciel mówi, że w przeciwnym razie nie odpowiedziałby na ich skromne wezwanie. Siostry jednak zaczynają mu grozić. Prue mówi, ze Baltazar to wysłannik triady, więc skąd mają wiedzieć, że triada nie wysłała również jego. Tropiciel zaczyna się śmiać i pyta czy one sobie żartują. Mówi, ze Baltazar zabił triadę. Mówi, że duch światłości czarodziejek obija się w robocie. Tropiciel mówi, że Baltazar ucieka a on go ściga i chce dostać za niego nagrodę, bardzo wysoką zresztą. Prue pyta, dlaczego on to zrobił. Tropiciel mówi, że triada chciała go zabić za to, że nie zabił czarodziejek. Tropiciel mówi, że na myśl o współpracy z wiedźmami robi mu się niedobrze. Woli jednak zabić Baltazara zamiast czarodziejki. One nie mogą go znaleźć bez tropiciela, a on nie może go zabić bez wywaru sióstr.