Marcin Prokop

28Marcin Prokop to polski dziennikarz muzyczny, publicysta oraz prezenter telewizyjny. Urodził się czternastego lipca w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym siódmym roku. Ukończył studia finansowe w Warszawie, a wcześniej był absolwentem Czwartego Liceum Ogólnokształcącego imienia Adama Mickiewicza, w tym samym mieście. Wcześniej był mało znany z tego względu, że udzielał się tylko muzycznie jako dziennikarz – był redaktorem naczelnym upadłej wersji „Machiny”, potem pracował jako prezenter MTV. I tam pasował najbardziej. Kiedy jednak nadażyła się okazja, wyskoczył na głęboką wodę, a właściwie wrzucił go do niej jego kolega – Kuba Wojewódzki. Kiedy nastąpiła trzecia edycja „Idola”, Wojewódzki zrezygnował z udziału w niej, ale miał za zadanie znaleźć następcę. No i, jak się okazało, znalazł całkiem przypadkowo – kiedy Prokop zadzwonił do niego z prośbą o kilka rad, zaczęli sobie dogryzać. To spodobało się Kubie na tyle, że zaproponował mu udział w nadchodzącej edycji. Potem poszło już z górki – „Mam Talent!”, programy w TVN Moto tylko utwardziły jego grunt. Pełne imię to Wojciech Daniel Cejrowski. Urodził się w Elblągu w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym czwartym roku, dwudziestego siódmego czerwca. Jest polskim dziennikarzem, satyrykiem, publikuje w różnych pismach, zajmuje się fotografią, bierze udział w różnych programach, sam prowadzi kilka z nich, a przede wszystkim jest zapalonym podróżnikiem, który nie cofa się przed niczym. W telewizji polskiej znany jest ze swojego przewrotowego wizerunku – jest bardzo wierzącym katolikiem, pełen ksenofobicznych przekonań, nietolerancyjnym, skrajnie prawicowym i nie kryje się z tym. Z drugiej strony jest bardzo inteligentny, zna się na argumentowaniu swoich racji i zawsze ma coś ostatniego do powiedzenia. Wyjdaje się dodatkowo nie zniszczalny z tego powodu, że podróżując po terenach Ameryki Południowej natrafiał na przeróżne zagrożenia w dżunglii, a także te tworzone bezpośrednio przez ludzi. Zawsze wychodził z nich w jednym kawałku. Napisał dwie książki o swoich przeżyciach w buszu, które stały się bestsellerami Empiku. Prawidzwa postać, warto ją poznać. Zygmunt Chajzer urodził się w Poznaniu, pierwszego maja w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym czwartym roku. Jest jednym z najbardziej popularnych, rozpoznawalnych postaci tego kraju, był dziennikarzem, prezenterem radiowym i telewizyjnym. Kiedy trafił do telewizji, wszystko się u niego zmieniło, zajął się tą pracą na dobre – od tej pory zresztą nie miał absolutnie problemu z zatrudnieniem. Ukończył Ósme Liceum Ogólnokształcące imienia Władysława Czwartego w Warszawie. Dostał się na Uniwersytet Warszawski, gdzie bez problemów ukończył wydział nauk politycznych i dziennikarstwa. Wcześniej był mniej znanym prezenterem, ale prowadził nawet parę wydań głównych wiadomości w Telewizji Polskiej, jednak kiedy zaatakowała go choroba, musiał odstąpić miejsca swoim kolegom. Jednak zaraz potem pojawił się inny program emitowany w telewizji Polsat, który został okrzyknięty „zemstą Chajzera” z tego względu, że jego oglądalność biła na łeb główne wydanie wiadomości. Program nazywał się „Idź na całość” i był jednym z najbardziej dochodowych polskich programów telewizyjnych w historii. Teraz pracuje w programie „Moment prawdy”, gdzie rodziny publicznie piorą swoje brudy.

Cezary Pazura

26Czarek Pazura urodził się w Tomaszowie Mazowieckim. Było to w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym drugim roku, trzynastego czerwca. Jest bardzo popularnym polskim aktorem, kabareciarzem, prezenterem telewizyjnym oraz piosenkarzem i komikiem. Człowiek instytucja, można powiedzieć, przynajmniej jeśli chodzi o sfery medialne. Jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej imienia Leona Schillera w Łodzi, która jest jedyną jak do tej pory taką szkołą. Zaraz po ukończeniu studiów zajął się pracą w teatrze, ale nie trwało to długo. Już w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym szóstym roku debiutował na szklanym ekranie w filmie „Czarne Stopy” imienia Waldemara Podgórskiego – był to przygodowy film dla dzieci. Swój drugi debiut, ale tym razem jako reżyser, odnotował w dwutysięcznym siódmym roku – zmontował wtedy jeden odcinek popularnego serialu pod tytułem „Faceci do wzięcia”. Rok później był prowadzącym teleturniej „Strzał w dziesiątkę”, ale z racji tego, że nie przyjął się on, wyszła tylko jednak edycja. Jedna z najczęściej rozpoznawalnych postaci w Polsce. Ewa Drzyzga urodziła się w Krakowie. Było to w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym siódmym roku. Jest polską dziennikarką, która od kilku lat nieustannie prowadzi jeden z najciekawszych programów telewizyjnych pod tytułem „Rozmowy w toku”. Mówi się o niej, że jest polską Oprah Winfrey z tego powodu, że otwiera ludzkie dusze. Jednak wielu zarzuca jej, że jej program jest po prostu miejscami bardzo żenujący – przychodzący tam ludzie nie tylko mówią, jakie przykre rzeczy spotkały je w życiu. Mówi się tam o wielu, nawet najgłupszych idiozmach, jakich chwytają się ludzie. Jednak ona zawsze rozmawia z nimi szczerze, dokłądnie słuchając opowieści, jakkolwiek nie byłyby dziwne. Zdarzyło się jej także parę razy popłakać podczas kręcenia odcinka, ponieważ historie opowiadane przez gości tak bardzo ją wzruszyły. Została trzykrotną laureatką konkursu o Telekamerę, a dwa lata temu zgarnęła ukorowanie tego tytułu, czyli Złotą Telekamerę. Prywatnie jest w związku małżeńskim z Marcinem Borowskim i jest matką dwóch synów – Ignacego oraz Stanisława. Jest absolwentką filologii rosyjskiej na Akademii Pedagogicznej.

Dom

38W domu Państwa Protmannów panowała religijna atmosfera. Wieczorami z całą rodziną klękali przed obrazem Najświętszej Maryi Panny i Dzieciątkiem Jezus i odmawiali różaniec. Tak było codziennie. Pragnęli zawierzyć Bogu całą swoją rodzinę, dom, smutki , radości, pracę. W każdą niedzielę wybierali się wspólnie do Kościoła na Mszę Świętą. W kamienicy znajdował się pokoik na piętrze należący do Państwa Protmannów. Mieszkała tam dziewczynka. Pokój był długi i wąski, z oknami wychodzącymi na całą okolicę , a w tym także na piękny ratusz. W pokoju nie było urodziwie. Stało tam tylko łóżko, biurko oraz skrzynia , w której znajdowały się piękne falbaniaste sukienki dziewczynki. Na biurku znajdowała się figurka Matki Bożej a przed nią kwiatki polne z ogrodu, które jak widać było , były wymieniane regularnie przez mieszkankę tego pokoju. Dziewczynka odziedziczyła imię po swojej mamie, nazywała się Regina. Była to spokojna, a zarazem piękna osoba. Miała szesnaście lat. Lubiła tańce , zabawy i śpiew. Kuzyneczka Pani Kucharki miała na imię Zosia. Regina postanowiła zaprosić ją do swojego pokoju. Wiedziała , że nie ma lekkiego życia. Próbowała ją w jakiś sposób pocieszyć. Gdy Zosia weszła do pokoju, jej wzrok zatrzymał się na figurce Matki Bożej. Wzrok Zosi powędrował dalej. W kolejny zachwyt wprowadziło ją leżące na stole Pismo Święte. Regina nigdy dotąd nie rozmawiała z dziewczynką, która nie umiała by czytać, gdyż ona i jej koleżanki miały swoich nauczycieli. Coraz bardziej zaczęła przyglądać się Zosi. Zauważyła u niej nieco za małą sukienkę, a jej wstążka na włosach była już stara i wyblaknięta. Zosia była bardzo blada. Regina postanowiła nauczyć młodą Zosię czytać i wieczorem pomodlić się w zdrowie jej mamy. Również postanowiła ją zabrać na bal do wujka. Oddała jej swoją najlepszą sukienkę. I tak oto wyruszyły w drogę. Po drodze zwracały uwagę przechodniów. Regina cieszyła księżym poważaniem. Każdy chciał z nią zatańczyć, a ona nawet nie miała czasu z nikim porozmawiać. Wszyscy znakomicie się bawili prawie do rana. Dziewczynki wróciły do domu i położyły się spać. Po dwóch miesiącach mama Zosi wyzdrowiała, a Regina i Zosia zostały przyjaciółkami.