Debiut
Nathalie zadebiutowała płytą z tytułem „Nathalie”. Nie miała innego pomysłu, jak coś takiego mogłoby wyglądać. Nathalie wydała swoją pierwszą płytę „Nathalie”, która zdobyła serca ludzi na całym świecie. Choć dziewczyna miała dopiero 16 lat, wrota kariery międzynarodowej szeroko się otwierały. Dziewczyna postanowiła wykorzystać szansę. Razem z matką mieszkała w Los Angeles. Bardzo im się tam podobało. Lubiły tam spędzać czas. Nie musiały już zajmować się ogródkiem ani innymi domowymi sprawami. Cieszyło je to, zawsze takiego życia chciały. Pewnego dnia do Nathalie zadzwonił mężczyzna. Okazało się, ze chce zrobić z nią wywiad w telewizji. Oczywiście się zgodziła. Miała również wystąpić w tym programie i zaśpiewać jeden utwór ze swojej debiutanckiej płyt. Wynagrodzenie za to było sowite. Matka bardzo ucieszyła się na tą wiadomość. Płaca za ten występ była na tyle wysoka, ze Nathalie mogła wpłacić pieniądze na lokatę i do tego kupić mieszkanie. Dodatkowo na jej konto wpływały pieniądze ze sprzedaży płyty. Album wspaniale się sprzedawał, nikt nie narzekał na złe wykonanie, każdemu przypadła do gustu muzyka, jaką wykonywała Nathalie. Wielu fanów śledziło życie prywatne Nathalie i Violi, ale nikt nie spodziewał się tak dziwnego oświadczenie z ich strony.Nathalie i Viola dalej przygotowywały piosenki i kolejne albumy. Ich piosenki były hitami, znajdowały się na najwyższych miejscach we wszystkich listach przebojów. Jeśli jakiś ich utwór zniżał się w dół listy, one znowu pisały kolejne piosenki, które znajdowały się na listach przebojów na całym świecie. Jednak nikt nie spodziewał się oświadczenia, jakie te dwie czarujące młode damy wydały. Okazało się, że są one lesbijkami i chcą spędzić resztę życia ze sobą. Nikt nie wie czy to chwyt reklamowy czy może prawda. Jedno jest pewne, żartem to to nie jest. Obie się lubią, ale żeby kochać? To się w głowach fanów już nie mieściło, najpierw zespół, potem to. Jak dużo fani jeszcze przeżyją. Kilka miesięcy później było głośno o równie głośnej kłótni dziewczyn. Viola odchodzi z zespołu, a Nathalie poznaje chłopaka i chce za niego wyjść za mąż. Czy to kolejny chwyt reklamowy? Bo tamten związek dziewczyn był tylko upozorowany. Miało wyglądać na to, ze przez kłótnię Viola odeszła, a jak się później okazało, one nigdy razem ze sobą nie wiązały się, a do tego mają partnerów.
Badania Ying Zhu, dowiodło, że za pomocą, neuroobrazowania można odróżnić bardzo różnorodne wyobrażenia. Poszukiwała odpowiedzi na pytanie czy wiedza i spostrzeganie ludzi Chińskiej narodowości różni się od samowiedzy osób z zachodu. Uczestnicy jej doświadczenia mieli określić czyj zaprezentowane przymiotniki odnoszą się do nich samych, do ich matki czy innej osoby. Pojęcie „innej osoby” odnosiło się do Billa Chintona lub do Rongii Zhu. W wyniku tego doświadczenia Ying Zhu zaobserwowała wzrost aktywności w obu półkulach mózgowych, zwłaszcza wtedy, gdy przymiotnik miał się do własnej osoby. Znaczącą różnicę zauważono pomiędzy ocenianiem siebie i swojej matki. Pojęcia „matka” pobudzało, więc ważne ośrodki mózgowe tj. MPFC i ACC. Przeciwstawnie oceniali zaś matkę Amerykanie, wypowiedź przypominała opinię o obcej osobie. Zdaniem badaczki, więc Amerykanie mają, niezależny obraz samych siebie, zaś Azjaci SA ściśle związani w relacjach z innymi ludźmi, zwłaszcza z najbliższą rodziną. Stanowi ona część ich własnego „ja”, dlatego jej obraz powoduje podobną aktywację mózgu jak własna osoba. Dane uzyskane za pomocą neuroobrazowania, potwierdza założenia, że uwarunkowane kulturowo preferencje zmieniają alitywność mózgu człowieka. Dotyczy to przede wszystkim elementów, które odpowiadają za uwagę emocje, uczucia, uwagę, skupienie i język. Zespół badaczy z Uniwersytetu w Bostonie zastosował formę testu linii w kwadracie, aby skierować uwagę badanych osób na bodźce zależne lub niezależne od danego kontekstu. Badani oglądali kwadrat, wewnątrz którego umieszczona była krótka kreska. Zadaniem było określenie, czy długość krótkiej linii odpowiada długość linii długiej. Okazało się, że uczestnicy badań różnie reagowali na doświadczenia i wnioski. Azjaci wykazywali silniejszą aktywność w przypadku spostrzegania niezależnego kontekstu, natomiast mieszkańcy zachodu trafniej oceniali wielkość linii. Zadanie wymagało od Azjatów mniej zasobów neuronalnych, ponieważ uwarunkowania kulturowe sprawiają, iż ich ocena jest zazwyczaj niezależna od kontekstu.