Chciwość
Grzech, którym jest chciwość jest bardzo znienawidzony i nietolerowany, gdy występuje on u ludzi. Wiadomo, że ludzie, którzy są chciwy, nie dzielą się niczym. Tak jakby się bali czegoś. Sami nie skorzystają z tego, co mają, a także nikomu innemu nie dadzą. Chodzi tylko o gromadzenie, aby mieć tą świadomość posiadania. Oczywiście jak mówi przysłowie „jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”, tak samo jest w życiu codziennym. Jeśli od siebie się nic nie daje, tak i samemu od nikogo się nie otrzyma. Zazwyczaj chciwcy, nie mają przyjaciół, bo nikt nie chce się przyjaźnić z takim człowiekiem. Chciwość niekiedy może doprowadzić do tragedii, czasem rodzinnej, osobistej, bądź też jakiejkolwiek innej. A przecież nic nie wolno robić na siłę i należy dzielić się z innymi. Ludzie od najdawniejszym czasów wiedzą, że to, co da się od siebie, to wróci do nich ze zdwojoną siłą. Więc każdy napewno wolałby, żeby to było coś dobrego, niż samo zło. Dlatego Kościół o tym naucza, i z pewnością to jest problem społeczeństwa. Dlatego dobrze jest, że ten temat jest poruszany, choć efekty są różne i nie zawsze widać jakąkolwiek poprawę. Dlatego jest to jeden z głównych grzechów, co jest słuszne. Najgorsze, co może istnieć – gniew. Nie bez powodu został uznany i zamieszczony na liście grzechów głównych. Z pewnością zasłużył na to miano w stu procentach. To wszystko przez to, że każde spięcie, kłótnia, tragedia ma w sobie ten nieodłączny element, którym jest gniew. To on potęguje wszystko i sprawia, iż każda zwada, a nawet zwykły spór przekształca się w coś gorszego. To przez niego ludzie nie potrafią zapomnieć winy, nie chcą wybaczyć, a tym samym pogłębia się kłopot. Często to doprowadza do sytuacji, z których nie ma wyjścia. Może to być przyczyną cierpienia, żalu i wielu innych przykrości. Jednak gniew jest tak zakorzeniony w człowieku, że na każdym kroku daje o sobie znać i nie pozwala o sobie znać. Przez to ludzie zapominają, kim tak naprawdę są, co jest w życiu najważniejsze oraz to, co powinni stawiać sobie na pierwszym miejscu – czyli to, na czym im zależy, bądź też, na kim. Bo nieraz się zdarza, że to gniew jest powodem, dla którego rozpadają się szczęśliwe związki. Jednak ta cecha jest zapisana od początku historii człowieczeństwa, a przecież bez niego byłoby o wiele lepiej i nie trzeba byłoby się martwić o to, co przyniesie jutro.
Kto z nas chciałby przyjaźnić się z niemiłym wobec nas człowiekiem? Oczywiście uczą nas, byśmy każdego traktowali tak samo, nie chowali do nikogo urazy. Jednakże jak nie zwrócić uwagi na ludzi, którzy odnoszą się do nas w sposób niegodziwy. Jak można przejść obojętnie? Każdy, kto jest pyszny nie znajduje uznania wśród otaczającego go środowiska ludzkiego. Społeczeństwo nie lubi ludzi wywyższających się. Przecież nikt nie jest lepszy czy gorszy. Poprostu wszyscy mają swoje wady i zalety. Ktoś, kto traktuje innych z góry na ogół nie jest szanowany, bo i cóż może w nim być takiego wspaniałego? Duma, napewno nie jest, czymś, co jest powszechnie uznawane przez wszystkich. Zresztą, jak religia chrześcijańska każe nam postępować i wierzyć, iż wszyscy są równi. Różnica jest ta, e każdy poprostu ma inne zadanie do spełnienia na świecie. A uważanie się za jakieś bóstwo z pewnością nie przysporzy przyjaciół, a tylko wrogów i samych problemów. Po co zresztą komplikować sobie życie? Przecież później odbije się to w ten czy inny sposób, prędzej lub później. Zapewne dumny człowiek z czasem zostanie sam, wyalienowany od innych ludzi, gdyż nikt nie będzie chciał z nim przebywać. Nikt nie chce być przecież poniżany czy nieszanowany. Jak tak naprawdę powinno wyglądać życie? Oczywiście każdy zapewne marzy o tym, by nic nie robić, odpoczywać i oddawać się samym przyjemnościom. Jak wiadomo pokusa jest ogromna, jednakże to wcale nie jest takie piękne na jakie wygląda. Tą cechę nazywamy lenistwem. Nie bez przyczyny zostało ono uznane przez Kościół za grzech główny. Bo przecież ludzie powinni ze sobą współgrać, pomagać sobie, wspierać. A do tego potrzebne jest zainteresowanie i wysiłek. Prawdą jest, iż nie każdego stać na wiele, ale powinno się robić tyle, ile jest się w stanie. Dzięki temu społeczeństwo z pewnością, by lepiej funkcjonowało. W życiu byłoby przyjemniej, ale nie ma mowy o całkowitym obijaniu się. Nawet Pan Bóg stwarzając świat pracował przez sześć dni, a dopiero w siódmy odpoczywał. Tak samo powinni ludzie postępował. O ile by było milej, gdyby w zwykłych sytuacjach codziennych sobie pomagać, dzieci rodzicom, bracia siostrom, sąsiedzi sobie nawzajem. Nie zawsze jest to tak oczywiste, ale w miarę możliwości, czemu nie? Nawet sama satysfakcja, iż zrobiło się coś miłego, pożytecznego i sprawiło to ulgę innym, powinno przynosić nam przyjemność.