Nieczystość
Ta sprawa, jaką jest nieczystość, jest szeroko rozwiniętym i sprzecznym problemem. Dzieje się to tak, dlatego, że różni ludzie, różne społeczności mają na to różne poglądy. Oczywiście wiadomo, że Kościół mocno potępia nieczystość i stawia to za jeden z grzechów głównych. Etyka i moralność też ma takie samo zdanie w sprawie współżycia przed ślubem. Jednak wiadomo, że życie stawia nieraz ludzi w różnych sytuacjach, różnie to bywa. Bardzo często los płata różne figle. Dlatego też niekiedy niektórzy ludzie mają odmienne zdanie, a może to dzieje się tak też pod wpływem różnych czynników. Chociaż teraz można zauważyć, iż większa część społeczności ludzkiej nie zwraca już uwagi na współżycie przed przystąpieniem do związku małżeńskiego. Można by przypuszczać, że jest to już bardzo powszechne, bo tak właściwie wśród młodych ludzi jest jakby presja wywierana przez innych rówieśników. Każdy chce spróbować, bądź udowodnić coś, nie zastanawiając się czy to jest, aby napewno dla nich dobre. Co prawda prawo tego nie zakazuje w pewnym już wieku, ale Kościół stanowczo zabrania. Także można spotkać się z naprawdę różnorakimi opiniami na ten temat. Jak z początku mogłoby się wydawać, to nie jest nic strasznego – przecież każdy człowiek potrzebuje jedzenia i picia. A czy przesadzanie z tym jest grzechem? Właściwie to wygląda tak, iż każda matka nie zabroni czy nie odmówi swojemu dziecku jedzenia. Co z tego, iż robi się pulchne. Jednak szkodliwe działanie naszych poczynań zauważamy często, kiedy jest za późno. Kościół uważa nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu za grzech główny. Można by się zastanawiać, dlaczego tak jest. Otóż jest tak, ponieważ ludzie jedząc i pijąc za dużo szkodzą sami sobie, swojemu ciału, choć często nie zdają sobie z tego sprawy. Tyczy się to jedzenia dużych ilości żywności, która jest niezdrowa oraz także nadużywania alkoholu. Nikt tego z początku nie odczuwa, jednak potem widać skutki – choroby serca, niedoczynność wątroby, zaburzenia neurologiczne i psychiczne. Ciężko jest to potem wyleczyć, czy choć trochę odwrócić. A przecież lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Nie ma potrzeby skazywania swojego ciała, (które zostało przecież stworzone na obraz boży) na uszkodzenia i udręki, a tym samym obarczanie ciężarem swoich najbliższych i przysparzanie im zmartwień oraz kłopotów. Zazdrość należy do grzechów głównych. Zasłużyło sobie na to wieloma rzeczami. Bo jak wiadomo, to zazdrość prowokuje ludzi, jest źródłem wszelkiego zła. Każdy chciałby mieć jak najwięcej, być lepszy, zdobywać więcej niż inni. U niektórych to się tak bardzo rozwija, że niekiedy traci się nad tym kontrolę. Napewno jest to coś, co przeszkadza w życiu, a potem coraz to bardziej je utrudnia. Tak samo jak inne rzeczy, tak samo i zazdrość jest powodem wielu kłótni, sporów, tragedii. Doprowadza to niekiedy do nieodwracalnych rzeczy, które potem jak się okazuje nie musiało do tego dojść. To właśnie zazdrość jest powodem tragedii z przeszłości i niektórych wojen czy walk. Kościół ma słuszność, że to potępia. Społeczeństwo również tak uważa. Bo przecież nikt nie lubi zazdrośników. Ich styl życia, sposób bycia i wszystko inne ma się obracać wokół nich, a to przecież nie o to chodzi. Każdy ma jednakowe prawo do takich samych rzeczy i nie ma powodu by było inaczej. W sumie, to czasem ciężko zmienić jest takiego człowieka, ale nie niemożliwe. Z pewnością potrzeba do tego ogromnej siły i odwagi, a także przede wszystkim cierpliwości. Bo skutki nie przychodzą odrazu.