Różnorodność percepcji
Pojedynek między drapieżnikiem a ofiarą, to pojedynek między przestrzeniami czasu.Żółw posiada skorupę, która chroni go przed szybkimi drapieżnikami. Spędzając życie na przeżuwaniu trawy, szybki refleks nie jest mu do niczego potrzebny. Czas może być postrzegany w różny sposób, a ta sama chwila może upływać w różnym tempie. Czary, ukryte w rozpryskującej się wodzie dostrzegają tylko ci, którzy posiadają wzmożoną percepcję, jak na przykład sokół. Wiele szybko zachodzących zdarzeń kryje sekrety dla naszych wolno reagujących oczu. Kaskada kropel z otrzepującego się psa jest dla żółwia niewidoczna, a niespodziewany prysznic może jeszcze dodatkowo pogorszyć jego percepcję. Ochłodzony wodą żółw dostrzega jeszcze mniej szczegółów, a wszystko, co jest w ruchu staje się rozmazane. Zimno spowalnia reakcję związków chemicznych, zawartych w oku do momentu, gdy nie są w stanie zarejestrować ruchu. Spadające temperatury wpływają także na spowolnienie percepcji i reakcji ważki, nie mają jednak wpływu na ciepłokrwistego sokola, który właśnie w takim momencie osiąga nad nią przewagę. Nie jest, więc zaskoczeniem, że sokoły polują na ważki zwykle o zmierzchu. Nocą leniwiec zaczyna być aktywny.Jeśli można to nazwać aktywnością. Tempo jego metabolizmu ciągle pozostaje o połowę mniejsze, niż u innych ssaków podobnej wielkości. Koliber osiąga spowolniony stan, zwany torporem. Bezustanne lenistwo to sposób lenistwa na radzenie sobie z twardymi liśćmi. Dzięki temu ma dużo czasu, by dobrze wszystko przetrwać. Torpor stanowi przewagę dla szybkiego trybu życia kolibra, wtedy niekorzystne warunki przemijają niepostrzeżenie. W Australii żyją stworzenia, które do perfekcji opanowały sztukę gubienia czasu. Latem, gdy brakuje pożywienia agama kolnierzasta zapada w płytki torpor, jedząc zaledwie raz na tydzień. Drapieżnicy, jak kania czarna sprawiają, że wyprawy jaszczurek w poszukiwaniu pożywienia są niezwykle niebezpieczne. Jaszczurka jest jedynie połowicznie aktywna, a jej metabolizm pracuje o 60% wolniej. By uciec przed drapieżnikiem, musi natychmiast wrzucić wyższy bieg, a reaguje w nieoczekiwany sposób: chroni się na drzewie. Drzewa stanowią doskonale schronienie, zarówno przed drapieżnikami, jak i przed palącymi promieniami słońca.
Każdy człowiek codziennie rozmawia z różnorodnymi ludźmi, czy to z rodziną, współpracownikami, sąsiadami, czy też zupełnie z obcymi ludźmi. Tematy rozmów również są bardzo szerokie. Mogą być sprawy radosne, trudne, smutne, błahe i poważne. W czasie owych odbytych rozmów zdajemy sobie sprawę, o czym rozmawialiśmy i jak zakończyła się nasza rozmowa. Mimo to zawsze pozostają niedomówienia. Często nie zdajemy sobie sprawy, jakie wykonaliśmy gesty, jaka była nasza mimika, ton głosu, czy mówiliśmy szybko, czy wolno. Zadać sobie można też pytanie czy to my upodobniliśmy się do naszego rozmówcy, czy może on starał się naśladować nas. Rzadko zdajemy sobie sprawę z gestów i mimiki, jakie wykonujemy w kontaktach międzyludzkich. Mimo to mają one ogromny wpływ zarówno na nas samych, jak i na odbiorcę, naszych słów. Często decydują o tym jak jesteśmy postrzegani w otoczeniu. Czy jesteśmy uważani za osoby prawdomówne, czy fałszywe. Gdy uświadomimy sobie rolę gestów i mimiki staniemy się sympatyczniejsi i bardziej wiarygodni. Nad pewnymi procesami nie mamy świadomej kontroli i to właśnie te procesy powodują, że można sprawdzić prawdomówność rozmówcy. Niektóre rejony są swoistymi komunikatorami odkrywającymi prawdziwe intencje. Są to między innymi mięśnie wokół oczu, marszczenie ich przy prawdziwym uśmiechu, kąciki ust, które wskazują na czystość intencji, części brwi znajdujące się najbliżej nosa, zmiany koloru twarzy, źrenice oka, oraz potliwość skóry. Zarządzane są one przez antonimiczny układ nerwowy, nad którym nie mamy kontroli, lub też mamy ją niezwykle rzadko. Nieliczni ludzie są w stanie kontrolować trzy pierwsze grupy mięsni. Większość umiejętności tej nie posiada, co pozwala nam dostrzec potencjalne kłamstwo. Podstawowym problemem w rozróżnianiu prawdy od fałszu jest to, że zazwyczaj nie zwracamy uwagi na owe elementy. Jeśli natomiast skupiamy się na obserwacji twarzy osoby mówiącej, przestajemy słuchać sensu jej wypowiedzi. Podobna prawda dotyczy też kłamców. Jeśli skupiają się oni na własnej mimice, zapominają słów i gubią sens.