Regina
Reginy wszędzie było pełno. Była prawdziwą perłą kamienicy. To ona do domu wnosiła radość, niekiedy ciszę i spokój. Lubiła pomagać mamie w jej domowych obowiązkach. Pracowała tak jak dorosła osoba. Wycierała kurze, odkurzała dywany, dźwigała drzewo do kominka. To nie zadowalało Pana Piotra, gdyż nie chciał, aby jego córka wykonywał takie prace. Lecz ona żadnej pracy się nie wstydziła. Była ona córką bogatego i poważnego kupca. Ojciec miał w Reginie wolną i wierną słuchaczkę. Gdy opowiadał jej o różnych sprawach , ta z oddaniem wysłuchiwała jego dorosłe sprawy. Zawsze potrafiła go zrozumieć a on ją. Regina miała jeszcze siostrę i barci, którzy pomagali ojcu w pracy. Jednak dla Ojca Regina była największą radością. Była jego ulubienicą. Pan Piotr rozpieszczał córkę , a to kupował jej drogie sukienki, a to wstążki do włosów. Był z niej bardzo dumny kiedy to jego przyjaciele podziwiali jego córkę za urodę, za maniery, za ogólne zachowanie. Sprowadził dla niej najlepszego nauczyciela i cieszył się, gdy ten opowiadał o postępach córki w nauce. Wreszcie Regina wstała i zwróciła się do Matki Bożej, która stała na jej biurku. . Jakby z wielką szczerością zaczęła się żalić. Przecież tak by chciała pomóc tym ludziom, a nie wie jak ma to uczynić. Chciała , aby Matka Boża udzieliła jej pewnych rad, wskazówek, co ma zrobić , aby biedacy nie chodzili głodni. Dziewczynka uklękła i długi czas wpatrywała się w oczy Maryi. Nazajutrz była niedziela, więc wszyscy wybrali się na Mszę Świętą do Kościoła. Regina bardzo lubiła przychodzić do tej świątyni. Zatapiała się tutaj w głębokiej modlitwie, wpatrując się w ołtarz. Znała już każdy szczegół cierpiącej postaci. Wiedziała , że Chrystus jest blisko niej, czuła nawet Jego oddech na swoich policzkach. Miała wrażenie, że i ona cierpi, że i ją bolą poranione dłonie i stopy. Oczy jej napełniały się łzami. Jednak myśli jej ciągle wędrowały w stronę żebraków spod ratusza. Ciągle zadawała sobie pytanie; Jak im pomóc? Była ona wrażliwa na ludzką krzywdę, nie mogła patrzeć jak ludzie cierpią. Rodzice również zaniepokoili się zachowaniem córki. Była ona smutna i nawet żadne rzeczy materialne nie potrafiły tego smutku eliminować. Minęło cztery lata. Regina spała dłużej niż codziennie. Obudziły ją głosy z innych pomieszczeń. Słońce było dość wysoko. Mała Regina przeraziła się, gdyż tego ranka jej ojciec miał wyjechać w trasę do Gdańska, a ona nie zdążyła się nawet z nim pożegnać. Dziewczynka bardzo szybko wyskoczyła z łóżka i zbiegła na dół. Niestety taty już nie było. Z pokoju dochodziły głosy mamy oraz wujka. Regina zapukała delikatnie i weszła. Wujek bardzo ucieszył się , gdy zobaczył swoją siostrzenicę. Tak naprawdę przyszedł z zaproszeniem na jutrzejszy bal, który postanowił wyprawić w swoim domu. Dziewczynka bardzo się ucieszyła , gdyż lubiła tańczyć. Zdziwiła się tylko , dlaczego ojciec pojechał i nawet jej nie obudził. Na balu miało być kilka jej koleżanek i kolegów. Mieli się dobrze bawić. Wszyscy traktowali Reginę z szacunkiem. Następnie udała się do kuchni na śniadanie. Nagle pod ścianą zauważyła nieznajomą dziewczynkę, która dziwnie się jej przyglądała. Kucharka wyjaśniła, że to jej kuzyneczka i że ma bardzo ciężkie życie, gdyż jej mama zachorowała i leży w szpitalu. Dziewczynki bardzo się polubiły.
Odkąd tylko pamiętasz czujesz się niekochana, opuszczona, samotna i nikomu niepotrzebna. To boli. Lata pędzą do przodu, świat się zmienia, czas ucieka a ty nadal jesteś samotna tak jak dawniej. Wszyscy przestali zwracać na ciebie uwagę, o ile ją wcześniej w ogóle zwracali. Nie narzucasz się nikomu, nikt na ciebie nie zważą, pewnie nikt nie wie jak masz na imię, co c czujesz i o czym marzysz. Masz marzenia, tak jak inni mają. Wcale nie sa one wygórowane. Nie marzysz przecież o milionach dolarów, o wycieczce dookoła świat czy sławie na miarę hollywoodzkich gwiazd. Nie! Ty marzysz o tym, co wszyscy mają, na co dzień a czego nie doceniają. Twoim marzeniem jest po prostu posiadać dobrego przyjaciela, ukochaną osobę, której możesz się zwierzyć, która zrozumie każdy Twój problem, która powie, z e w końcu Cię kocha taką, jaką jesteś, z wadami i z zaletami, ze w końcu zabierze tą samotność raz na zawsze. Czy naprawdę Twoje marzenia są aż tak nieosiągalne? Czy naprawdę żądasz aż tak wiele? Czy nie zasługujesz na miłość? Czy nie możesz, choć raz kochać i być kochana? Przecież to nie tak dużo. Każdy z nas ma Internet i korzysta z niego w różnym celu. Szuka potrzebnych mu informacji, rozrywki lub nowych znajomych. Internet to wynalazek XXI wieku i pozwala nam on na wiele rzeczy ułatwiając również jednocześnie nasze życie. Nie wyobrażamy sobie dnia codziennego be niego, nie widzimy żadnych perspektyw. Dzięki niemu w parę minut możemy znaleźć to, czego szukam, czego nam potrzeba, czego nam brakuje. Możemy znaleźć za pomocą wyszukiwarek wszelkich informacji, możemy śledzić transmisję na żywo, uczestniczyć w czatach i dyskusjach, wyrażać swoje zdanie i opinie na frach tematycznych, możemy ściągać oprogramowanie, muzykę, pliki czy filmy, możemy komentować bieżące zdarzenia, czytać newsy ze świata mody i polityki, możemy zrobić zakupy w kilka sekund płacąc internetowym pieni9ądzem, w końcu możemy znaleźć nowych przyjaciół i znajomych, także miłość. Internet pozwala wielu z nam uciec od rzeczywistości, wyrazić siebie w anonimowy sposób, znaleźć wsparcie pośród nieznajomych i obcych mu ludzi, których nigdy nie widział na oczy i których nigdy na oczy nie zobaczy. Jednorazowe spotkania toczą się w internetowym świecie.